Intencją Księgi Gości jest wyrażenie szacunku dla Ireny Jarockiej, upamiętnienie zarówno jej dorobku artystycznego jak i osobowości artystki. Osoby pragnące zamieścić swoje wspomnienia związane z artystką, wypowiedzieć się na temat portalu lub wyrazić szacunek dla Ireny Jarockiej za całokształt jej dorobku, prosimy o przesłanie tekstu na: Jarocka@gmail.com.

Uzupełniamy stale materiały z życia Ireny na portalu IrenaJarocka.pl.
Brakujące materiały lub korekty prosimy o przesyłanie na Jarocka@gmail.com

5 maja 2012 22:28 | Kama

Panie Michale,to dobrze,że przez ostatnie pół roku życia Irena była szczęśliwym człowiekiem.Ta informacja przynosi ulgę.Pozdrawíam z pięknie umajonej Polski.

5 maja 2012 22:13 | Michał Sobolewski

Do: 5 maja 2012 22:01 | Lidka C.

Lidko,

W kontekście mojego wpisu poniżej (5 maja 2012 21:42 | Michał Sobolewski), zamiast:
"Jak smutną wymowę mają dzisiaj te słowa."
powinno być:
Jak pozytywną wymowę mają dzisiaj te słowa.

- ms

5 maja 2012 22:01 | Lidka C.

Przesłania Ireny dla nas

Arturze, utwierdziłeś mnie w przekonaniu, że nie jestem i jeszcze długo nie będę gotowa na to, by stanąc oko w oko z okrutną rzeczywistością, czyli w miejscu wiecznego spoczynku Ireny... To za trudne dla mnie.

Ireny obecnośc czuję, gdy Jej słucham, gdy na Nią patrzę, ale niestety, już tylko za pośrednictwem ekranu, odtwarzacza, video,.. Przez krótkie chwile udaje mi siebie samą oszukac, że nic się nie stało. I wtedy jest tak pięknie...

Ostatnio wsłuchuję się bardzo uważnie w to, co do nas mówiła i notuję.
W Bydgoszczy na spotkaniu mówiła nie tak dawno:

"Ciągle jesteście ze mną i za to wam dziękuję! Warto życ! Czuję, ze jestem wam potrzebna, bo i wy jesteście mi potrzebni! Co ja bym bez was zrobiła?"

Irenko, a co my mamy teraz zrobic bez Ciebie????

I kolejna mądra myśl naszej Ireny:


" Mam nadzieję, że będziemy ciągle razem, gdzieś tam we wspomnieniach z moją piosenką i w tym wszystkim, co jest dobre w naszym życiu.
Uważam, ze jest to taka dobra energia, która pomaga przeżyc trudne momenty, a więc wracajmy do miłych wspomnień"

Jak smutną wymowę mają dzisiaj te słowa.

5 maja 2012 21:45 | B.L

koszulki z motylem:)

Ewo z Warszawy to jesteś następną osobą z tej KG co ma koszulkę z motylem......może kiedyś wszyscy się ubierzemy w te wyjątkowe koszulki i spotkamy się na Powązkach.

5 maja 2012 21:42 | Michał Sobolewski

Nie sukces daje szczęście, to szczęście daje sukces

Tydzień temu, zanim obudził mnie mój poranny ptaszek, zanotowałem: "Irena: Nie sukces daje szczęście, to szczęście daje sukces". Było to wynikiem przewijających się w półśnie obrazów z naszego wypadku samochodowego w 1976 roku i z naszych ostatnich 6 miesięcy. Do czasu tego wypadku Irena pracowała ciężko i uporczywie. Odniosła bez wątpienia wielki sukces zawodowy jednocześnie wyczerpując się fizycznie i psychicznie. Po tym otwierającym jej oczy wypadku zrozumiała, że "nie sukces daje szczęście". Ostanie pół rok jej życia było szczytem jej szczęścia. Tak, wiem, że może wydawać się Wam to bardzo dziwne. W tym okresie, w jej oczach był tylko odblask szczęścia i miłości. Takiej fali miłości nigdy nie czułem, to było tsunami w ciszy, spokoju, bez reflektorów i oklasków, bez telefonów, komputera i TV. Wiem, że wielu z Was to też odczuwało, również w formie niepokoju o Irenę. Powiedziała mi wtedy, że ma wrażenie jakby stała na moście, że zbliża się czas by przejść na drugą stronę. Wierzyła, że wcześniej czy później będziemy znowu tam razem powtarzając wielokrotnie: "dając-otrzymujemy, przebaczając-zyskujemy przebaczenie, a umierając-rodzimy się by bardziej kochać". W tym czasie gdy jeździliśmy samochodem, zawsze kładła swoją dłoń na mojej i nie zwalniała jej nawet gdy zmieniałem biegi. Nigdzie się jej już nie śpieszyło, gdy ja się śpieszyłem, upominała mnie, że szczęśliwi ludzie czasu nie liczą. Był to taki stan jej szczęścia, kiedy to wykonując jakąś czynność zatracamy się w niej bez reszty i właśnie to ona stanowi sens naszej teraźniejszości, gdzie w tym właśnie momencie czas nie ma żadnego znaczenia.

Nieprawdą jest, że ciężka praca gwarantuje sukces, a sukces daje szczęście. To szczęście daje sukces. Tą tematyką, nauką o szczęściu, zajmuje się psychologia pozytywna. Zajmuje się aspektem dobrego życia oraz wszelkimi czynnikami, które do niego prowadzą, koncentrując się na tym, co sprawia, że życie jest warte życia. Te badania wskazują, że o sukcesie zawodowym tylko 25% decyduje IQ, 75% to optymizm, aktywność, socjalne wsparcie (pisałem wcześniej, że w mojej pracy czuję się jakby wszyscy pracowali po to by mi się lepiej pracowało). To w jakim stopniu jesteśmy szczęśliwi zależy od pracy naszego mózgu. Poczucie szczęścia w 10% jest to kształtowane przez świat zewnętrzny, w 90% przez to jak nasz mózg interpretuje rzeczywistość. Gdy jesteśmy pozytywnie nastawieni-jesteśmy bardziej inteligentni, kreatywni, mamy więcej energii; nasz mózg staje się o 31% bardziej wydajny, znacznie łatwiej uczymy się i osiągamy sukcesy.

Bądźmy najpierw pozytywni, szczęśliwi, a sukcesy z pewnością same się pojawią jak grzyby po deszczu.
Tak z pewnością było też u Ireny.

- ms

5 maja 2012 20:26 | Ewa z Warszawy

do Małgosi z Nakła

Myślę, że ten Motyl sprawił, że łatwiej było Ci na egzaminie;)

ja też miałam dzisiaj mały epizod z Motylkami.
Po odebraniu z Empiku płyty Irenki, weszłam do sklepu, gdzie zobaczyłam letnią bluzeczkę a na niej motylki.
Od razu czułam, że ją kupię.
Przymierzyłam, no i oczywiście kupiłam.
Pozdrawiam Motylkowo;)

[www.youtube.com]

5 maja 2012 20:03 | Małgosia z Nakła

Dzisiaj miałam egzamin ustny z niemieckiego i w ostatnim zadaniu na jednym z obrazków był piękny, kolorowy motyl wśród kwiatów i zieleni :-). Pomyślałam sobie o Pani Irence, bo przecież Ona była takim cudownym, barwnym Motylem :-))).

5 maja 2012 20:02 | Ewa z Warszawy

Piękna i smutna płyta Ireny..

Odebrałam dzisiaj w Empiku wyczekiwaną francuską płytę Ireny.

Przeżycie, takie dziwne uczucie, że jest płyta a Irenki już nie ma...
Ze utwory te nagrane 20 lat temu czekały tyle lat a Artystce życia nie starczyło;(

Na okładce piękne i znajome Jej zdjęcie,które teraz straciło barwy i jest czarno-białe.

Płyta bardzo ładnie wydana;)

"...album, o którym marzyłam od dawna i również o tym, by nagrać go z Włodkiem Nahornym"
Smutno brzmią teraz te słowa.

I dalej w tekście stwierdzenie o Irenie - " jedna z legend polskiej piosenki"
Irena jako legenda.
A jeszcze rok temu były trasy, koncerty, wywiady...

I popłynęła muzyka^^^^ W ciszy i moim skupieniu. Tak właśnie chciałam.

Francuskie standardy. Francuska klasyka. Legrand, Becaud, Brel...
Utwory poetyckie, ponadczasowe.

Pięknie brzmiący fortepian p. Włodzimierza idealnie współgra z czystym, krystalicznym głosem Ireny.
Głosem mocnym, dźwięcznym a momentami wyciszonym, kiedy tak trzeba...
Piękna interpretacja a w niej taka szlachetność brzmi.
Piosenki na płycie tworzą taką spójną całość i mają swój wyjątkowy klimat.

Duże wrażenie wywarł na mnie przedostatni utwór na płycie-La valse des lillas ( Walc bzów).
Niesamowita,wzruszająca i chwytająca za serce interpretacja Ireny.

[www.youtube.com]

Zamknęłam oczy... wyobraziłam sobie, że jestem na koncercie Irenki i słucham tych piosenek na żywo...
Ucieszyło, ale pomogło tylko na chwilę.

Piękna, nastrojowa płyta.
Wielu osobom dostarczy niezapomnianych wzruszeń.

Dziękuję p. Michałowi i Wszystkim, którzy przyczynili się do jej wydania.

Wspaniała Irena;)

Gdyby jeszcze nie było tak smutno..

[www.youtube.com]

5 maja 2012 19:52 | Iwona z Piły

Piosenki francuskie

Do naszego empiku tez dopiero dzisiaj dotarła zamówiona przeze mnie płyta Irenki. I też, tak jak pisze Ania - radość przeplatana ze smutkiem...
Płyta piękna, jak zresztą wszystkie Jej płyty.
Pozdrawiam Wszystkich bardzo cieplutko i też kończę po francusku - tak radośniej...
Iwona
[www.youtube.com]

5 maja 2012 19:18 | mariusz

nowa płyta Ireny, stare piękne przeboje, ktore zawsze beda ponadczasowe.
ciagle nie moge uwiarzyc, ze jej nie ma..... lzy plyna nadal z stesknoty do Niej

5 maja 2012 17:49 | Ola

Posłuchajcie


5 maja 2012 15:22 |

głosujemy na Motylem jestem


5 maja 2012 14:06 | Mario

W podziękowaniu zagłosujmy na piosenkę Pani Irenki "Motylem jestem" na superprzebój Opola

W piękny sposób możemy uwiecznić pamięć naszej wspaniałej Pani Irenki i podziękować Jej za wszystko głosując na superprzebój Opola, czyli na piosenkę "Motylem jestem" w opolskim plebiscycie festiwalowym.

5 maja 2012 00:54 | ANNA

Uwielbiam tą fotografie Pani Ireny , którą widzimy z lewej strony.
Jest na niej taka radosna , dziewczęca , zwiewna .
Jest łagodna i ma tyle radości i dobra w oczach
Po prostu piękna.

5 maja 2012 00:40 | ANNA

Witam serdecznie

Jutro , a wlasciwie juz dzisiaj ide po francuska płyte Motylka. Jakos tak dziwnie sie z tym czuje.
Radość przeplata sie ze smutkiem. Ciesze sie na nią, bo to moja pierwsza francuska płyta Pani Irenki i dziekuje z serca , że jest wydana. Nie mam tej poprzedniej , bo nie znam języka i jakoś tak... A teraz TE płyte odbieram jako epitafium...
Tylko dlaczego tak to jest ?
Jest to dla mnie wyjatkowe i silne przeżycie.
Przychodza mi do głowy słowa Paulo Coelho
" Umiera sie nie po to , by przestać żyć ,
lecz po to , by żyć inaczej "

Pozdrawiam Wszystkich życzac spokojnej nocy
A.

5 maja 2012 00:29 | Puella555

Gratulacje

Gratulacje dla Bogusi L. za wygraną w konkursie dotyczącym nowej płyty Pani Ireny Jarockiej - 'Piosenki francuskie' !!!
[www.twojewiadomosci.com.pl]

Na dobranoc piosenka, oczywiście francuska:) [www.youtube.com]

4 maja 2012 23:29 | Artur(ARTUR)

z Warszawy...

Byem dzis na Powazkach...Jednak sie odwazylem z grupa znajomych odwiedzic po raz pierwszy od tego pamietnego ,mroznego i bardzo smutnego styczniowego dnia...Irene.
No coz...nie bede udawal,ze czulem tam obecnosc Naszej Ireny,,,Powrocily jedynie pojedyncze chaotyczne obrazy z pogrzebu.
To miejsce jest dla mnie przerazliwie przygnebiajace...A spogladajaca z piekengo zdjecia Irena na wszystkich,ktorzy sie tam zatrzymuja napenia mnie jeszcze wiekszym smutkiem....
Zapalilem znicz w milczeniu mimowolnie sluchajac rozmow dwoch senatorowRP,ktorzy pewnie przy okazji odwiedzili te czesc katakumb...(wyraznie zachwycali sie uroda Ireny spogladajacej na nich z fotografii i wyrazali zal i niedowierzanie jak wiekszosc ludzi w Polsce).
Tak bardzo chcialbym czuc jakas obecnosc metafizyczna Irenki choc tam...w tych katakumbach,,ale nie czuje.
Ireny zwyczajnie nie ma wsrod nas.Coraz bardziej boli ta pustka.Sorry za ten pesymistyczny ton.
Trzymajcie sie razem wszyscy "starzy" i nowi bywalcy tej wyjatkowej w calej sieci strony i Kawiarenki.
Dobranoc.

4 maja 2012 21:47 | AnkaD

Francuzy Pani Ireny!

Właśnie słucham piosenek francuskich Pani Ireny, coś pięknego, można ich słuchać bez końca. Ta finezyjna gra Pana Włodzimierza Nahornego i ten głos, interpretacja, żal serce ściska.

Panie Michale, Pani Agnieszko - wielkie dzięki za CD z piosenkami francuskimi Pani Ireny. Pozdrawiam Anka.

4 maja 2012 18:59 | Anna,Ewa

Wałcz


4 maja 2012 18:58 | Maciek-Freiburg

francuska plyta Irenki

Moi drodzy,

ja rowniez czekam na przesylke z piosenkami francuskimi. Zamowilem kilka egzemplarzy, bowiem chcialbym je podarowac znajomym niemieckim, ktorzy z opowiesci znaja barwna postac naszej Ireny. W grudniu podzielilem sie plyta "Poniewaz znow sa swieta". Plyta ta zostala przyjeta z wielkim zainteresowaniem ze strony "moich" Niemcow. Jedna z kolezanek sluchala Jej caly miesiac - ku mojemu wielkiemu zdziwieniu. Nie bylo dla niej istotne, ze nie zna jezyka polskiego. Tak wiec plyta francuska z uwagi na tutejsza bliskosc Francji (30 km) przyjeta bedzie pewnie z jeszcze wiekszym entuzjazmem, jako ze wielu z nich zna jezyk francuski. Bedzie wiec o czym mowic...
Co do glosowan, to zaluje ze niektore plebiscyty odbywaja sie na zasadzie wysylania SMSow. To niestety dyskwalifikuje mnie na przedbiegach. Po wyslaniu SMSa nie ma informacji zwrotnej o zaliczonym glosie. Przerabialismy juz tutaj te kwestie przed "Muzykomaniekiem". Wtedy pomogla mi bardzo Basia F, ktorej raz jeszcze dziekuje. To byla fajna zabawa i akcja fanow. Wiem, ze glosowalo wielu, ale niektorzy o tym nie mowili, nie pisali... Poza zwyciestwem Irenki paru z Irenkowych ludkow dostalo po 2 kuchenki mikrofalowe itd. Biedni radiowcy mieli problem, no bo po o komu dwie mikrofale. No chyba, ze ktos planuje otworzyc mala gastronomie. To byly piekne czasy, lata - ktore wroca tylko w barwnych wspomnieniach. A jest ich wiele...
Mam tez polska komorke i sytuacja wyglada podobnie. Cala ta kwestia inaczej wyglada z perspektywy glosowania z zagranicy. Szkoda.
Reszta glosowan jest na szczescie dostepna dla wszystkich, wiec nie ma ograniczen. Wczoraj obejrzalem "Motyla". Pomimo, ze wielokrotnie widzialem ten film - zawsze odnajduje w nim cos nowego jak np. jakis nowy, czy inny gest Irenki...jakas fraze...

Swieci slonce. Dla mnie juz nie bedzie tak barwnej wiosny, slonecznego lata. Z pewnoscia beda jeszcze piekne dni, ale (...) Ten jakze barwny rozdzial zostal przedwczesnie wyrwany wielu z nas i mnie jest poprostu ciezko. Powstaly we mnie jakies dwa odrebne swiaty. Nie moge ich zlozyc w jedna calosc. W glebi duch jednak czai sie jakis usmiech dla tego, co bylo. Bylo pieknie!!!

Panie Michale, Agnieszko - dziekuje za dopilotowanie francuskiego CD do mety. To piekny prezent na majowe dni!!!

Pozdrawiam wszystkich, ktorych duszy bliska jest nasza Irena, ktorzy Ja w sobie nosza!

4 maja 2012 18:56 | Anna,Ewa

maj 2011- Wałcz, Sępólno Krajeńskie chociaż ziąb w ubiegłym roku był!

[www.youtube.com]

[www.youtube.com]

Pozdrawiam i miłego wspominania dla tych , co tam byli- fanów i widzów

4 maja 2012 18:54 | Ola

Wspaniała Irena

Myślę , że warto przypomnieć to nagranie. Ona była po prostu cudowna...

[www.youtube.com]

Pozdrawiam!

4 maja 2012 17:00 | B.L

wspominam....


4 maja 2012 16:25 | Bogusia L

płyta francuska i nie tylko.....

Mam przed sobą płytę Ireny z piosenkami francuskimi.
Roman mi odebrał w Empiku,pewnie wygrana płyta dotrze do mnie po niedzieli.
Na razie tych piosenek nie słuchałam,teraz patrzę na pudełko tej CD.
Jest parę słów od Ireny i.....autograf.
Mastering:Paweł Nawara
Fotografie Justyna Steczkowska na okładce i na stronie 4,Tatiana Jachyra na stronie 5
Projekt graficzny:Krzysztof Welian
Opracowanie redakcyjno-wydawnicze:Jan Antoni Kaliński
Jest również parę słów o Irenie....ostatnie zdanie brzmi......Odeszła od nas za wcześnie,zmagając się z ciężką chorobą.Pozostały już tylko wspomnienia i jej piękne piosenki.

Niedawno poczytałam KG sprzed paru dni.
Odniosę się krótko do ARTURA,którego serdecznie pozdrawiam.
Artur na zeszłorocznej majówce było wielu fanów podzielonych na grupki.Ja osobiście pisałam już tutaj wiele razy swoje wspomnienia.Niektórym mailowo pisałam by tutaj dali znaki swojego życia.Odpowiedzi przemilczę.Szkoda,ze tym którym kiedyś była bliska ta KG zamilkli.Kiedyś pisali praktycznie codziennie a teraz Artur sam widzisz kto z dawnych czasów pisze......Ty,Juergen,Józek,Gosia NB,Joanna niekiedy coś napisze Sylwia,Edyta W.Więcej chyba osób pisze co są fanami innych artystów.Dobrze,że są inni co tutaj piszą bo mamy co czytać.

2 maja byłam w Świdwinie w Kościele,gdzie Irena Jarocka miała swój koncert.
Gdy tam weszłam zobaczyłam ławkę na której Irena po koncercie podpisywała płyty Z Romanem pomodliliśmy się i tak patrząc na ołtarz,który wydawał mi się taki "pusty" wróciły wspomnienia i łezka w oku się zakręciła.
Tu wspomniałam naszą super menago Agnieszkę,Basię F,Sylwię,Ewę ze Śremu,Joannę i Igora z zespołu.Pozdrawiam Was wszystkich.
Będąc w Kołobrzegu byłam zobaczyć amfiteatr na którym śpiewała kiedyś Irena Jarocka.
Tak więc na tegorocznej "majówce" była ze mną w myślach Irena i wspomnienia:)

Mam obok siebie biały bez,który pięknie pachnie i włączam piosenki francuskie.

Panie Michale dziękuję za tą płytę.

4 maja 2012 12:22 | Ewa z Warszawy

Solec Kujawsk i- rok temu...


4 maja 2012 09:53 | Ola

Cały świat

Pozdrowienia dla maturzystów.Miłego dnia wszystkim!
[www.youtube.com]

4 maja 2012 09:36 | Monika

Matura

Lekkiego pióra maturzystom,dobrych myśli ich rodzicom.

4 maja 2012 08:32 | Sl

Maturzyści,połamania piór :)

Motylek jest z Wami.

4 maja 2012 02:12 | Puella555

Właśnie na dobranoc znowu zremisowałam w Plebiscycie (warto mieć polski telefon wszędzie, gdzie się jest:)
Plebiscyt: [www.nto.pl]
Wpisyjemy treść sms-a piosenka.81
i wysyłamy pod numer 71466
Otrzymujemy sms z informacją, że wiadomość dotarła.

Dziękuję wszystkim za załączane linki, wspomnienia i zdjęcia z Powązek. To cieszy, że wciąż są tam świeże kwiaty i palą się znicze.

Na dobranoc - tytułowy Motyl [www.youtube.com]

4 maja 2012 01:18 | Szelma Opole

Na coś takiego wpadłem właśnie, dla wszystkich na dobranoc...

[www.youtube.com]

3 maja 2012 23:27 | Małgosia z Nakła

:-))

Witam w te majowe dni...

Jak ten czas szybko leci, już jest maj- MATURA. Mam nadzieję, że Pani Irenka z Połonin Niebieskich jakoś prześle mi wenę do pięknego pisania, tak jak Ona pięknie potrafiła mówić.
Wszystkim życzę pogody ducha, życzliwości i radości z kolorowych dni.. mimo wszystko....
I do zobaczenia w Bydgoszczy- 21 maja, bo ja będę na pewno ;-))).
Pozdrawiam!

3 maja 2012 23:26 | Anna,Ewa

W Opolu


3 maja 2012 23:00 | angel97

Witam
Piosenka "Motylem jestem" egzekwo na pierwszym miejscu z Ich Troje . Moja radość jest ogromna. Szkoda że pani Irena nie może cieszyć się razem z nami. Taka straszna pustka.
Pozdrawiam Angelika

3 maja 2012 22:14 | krzygol

TVP Bydgoszcz

Nie wiem czy był ten link podany:

[www.tvp.pl]

Wspaniały wywiad i fragmenty konceru w Bydgoszczy.

Miłego oglądania :)

3 maja 2012 21:56 | plebiscyt superprzebój Opola

sms: piosenka.81 pod nr 71466


3 maja 2012 20:22 | Lidka C.

Wiosenny wpis Ireny z ub.r.

" Bo gdy wiosna buchnie majem, cały świat się majem staj..." śpiewał kiedys zespół Partita.
Mamy maj, piękną przyrodę budzącą sie do życia ale w moim sercu jest ogromny smutek.
Ja na koncerty Ireny jeździc nie mogłam z powodów rodzinnych, ale chętnie czytałam i słuchałam wrazeń tych, którzy mogli korzystac z tego wielkiego dobrodziejstwa. O niektórych koncertach opowiadała mi telefonicznie sama Irena... To było przecież tak niedawno! To było "wczoraj"!

Zamiast moich wspomnień z majówki przypomnę teraz wpis Ireny z 19 marca 2011:

Kalendarzowa wiosna tuż i jak co roku, od maja rozpoczynamy trasę z większą iloscią koncertów. Chociaż do tego czasu mamy jeszcze kilka tygodni, to ja już nabieram dodatkowej energii do tej intensywnej pracy. Delektuję się dobrą książką, porządkuje moje prywatne sprawy, których sporo się nazbierało, a na które zawsze brakowało mi czasu.
Nie pomijam również tematów zawodowych, i tak jak wcześniej wspominałam , pracuje nad rozszerzeniem programu moich koncertów i włączeniem do nich (nie śpiewanych przeze mnie od jakiegos czasu) moich wcześniejszych przebojów, jak również standardów światowych z orkiestrą symfoniczną.
Poza tym wszystkim, wiodącym tematem w naszej rodzinie jest oczywiście wnuczek Radley - Michael. Codziennie rozmawiamy z Moniką i wspólnie wszystko przygotowujemy dla małego. Jesteśmy dobrej myśli i z niecierpliwoscią czekamy na szczęśliwe rozwiązanie. Pod koniec maja jadę na kilka dni powitac mojego wnusia.
Monika nie przerywa pracy zawodowej, która przynosi Jej wiele satysfakcji, bo projekty, które wykonuje, są Jej pasją, a ja przygotowuję się do roli przyszłej babci, z czego bardzo się cieszę i jest mi z tym dobrze.

3 maja 2012 17:56 | Monika

1.05.2009 Osięciny

Niedawno oglądałam fotkę w telefonie,pani Irena na scenie w spodniach i zielonej skórzanej kurtce,to migawka z naszej Majówki sprzed trzech lat.W ciągu ostatnich pięciu lat sprawdzałam często współrzędne geograficzne miejscowości,w których występowała Irena Jarocka.Na niektórych udało się być.
Dwa razy byliśmy na występach,które odbywały się w pobliżu naszej działki i teraz wspomnienia z Osięcin przeplatają się z wydarzeniami z 8.08 z Brześcia Kujawskiego.
Był zimny dzień,pamiętam,że spotkałam wtedy znajomych z Kawiarenki-wszystkich Was pozdrawiam.
Przekaziki?Chyba jakieś przeboje poleciały ode mnie drogą telefoniczną w świat.
Po koncercie staliśmy przy aucie Agnieszki i rozmawialiśmy z Ireną,było jej zimno,ale trudno było skończyć rozmowę.

3 maja 2012 17:12 | annake3n

Fani Vino

Hey czy są tu jacyś fani Vino????

3 maja 2012 16:20 | Ewa z Warszawy

Motyl wśród nutek


3 maja 2012 14:01 |

zeszłoroczna majówka

2 maja 2011 | Sępólno Krajeńskie, Amfiteatr
2 maja 2011 | Wałcz,