Intencją Księgi Gości jest wyrażenie szacunku dla Ireny Jarockiej, upamiętnienie zarówno jej dorobku artystycznego jak i osobowości artystki. Osoby pragnące zamieścić swoje wspomnienia związane z artystką, wypowiedzieć się na temat portalu lub wyrazić szacunek dla Ireny Jarockiej za całokształt jej dorobku, prosimy o przesłanie tekstu na: Jarocka@gmail.com.

Uzupełniamy stale materiały z życia Ireny na portalu IrenaJarocka.pl.
Brakujące materiały lub korekty prosimy o przesyłanie na Jarocka@gmail.com

23 lutego 2018 19:29 | Gazeta Olsztyńska

Taka miłość się nie zdarza, a Irenie Jarockiej się zdarzyła

Gazeta Olsztyńska, 17-18 luty 2018
Z Mariolą Pryzwan o książce “Nie wrócą te lata, Autobiografia i listy do męża” rozmawia Katarzyna Janków-Mazurkiewicz.

[www.irenajarocka.pl]

20 lutego 2018 21:42 | juergen

50-lecie piosenki.................... "Gondolierzy znad Wisly"

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-napis-4.02.2017.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-1968.jpg

Irena po raz pierwszy na plycie! Taki pierwszy maly fonograficzny dreszczyk na samym poczatku kariery wowczas 21-letniej Ireny Jarockiej, z przyszlym, pierwszym wielkim przebojem "Gondolierzy znad Wisly" ♥︎........................ i od tego sie wszystko zaczelo ☺

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/LP-okladka-skladanka-Opole-68-przod.jpg

[www.youtube.com]
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/LP-okladka-skladanka-Opole-68-tyl.jpg
[www.youtube.com]

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Gondolierzy-znad-Wisly-nuty-1.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Gondolierzy-znad-Wisly-nuty-2.jpg

12 lutego 2018 10:29 | juergen

Złoty Jubileusz - "Gondolierzy znad Wisły"

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-napis-4.02.2017.jpg


Tutaj autor tekstu piosenki "Gondolierzy znad Wisły" pan Krzysztof Dzikowski opowiada o Gondolierach... o Irenie...

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-z-mama-3.jpg [www.youtube.com] http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-z-mama-3.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Seweryn-Krajewski-lata-60-te.jpghttp://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-Sopot-1968-w-kapturze-male-color.jpghttp://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Krzysztof-Dzikowski.jpg
Seweryn Krajewski • Irena Jarocka • Krzysztof Dzikowski
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-na-lodce-zdjecie-z-singla-francuskiego.jpg

9 lutego 2018 20:12 | juergen

50-te urodziny "Gondolierzy znad Wisly"

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-napis-4.02.2017.jpg

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-Historia-powstania-Gondolierzy-znad-Wisly-1.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-Historia-powstania-Gondolierzy-znad-Wisly-2.jpghttp://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-balony-polowki-9.02.2017.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-Historia-powstania-Gondolierzy-znad-Wisly-3.jpghttp://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-Historia-powstania-Gondolierzy-znad-Wisly-4.jpghttp://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-Sopot-1968-3.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-Historia-powstania-Gondolierzy-znad-Wisly-5.jpg

Pełną historię piosenki "Gondolierzy znad Wisły" poznać można, słuchając muzycznego felietonu Adama Halbera z Jedynki:

[polskieradio.pl]

Pozdrawiam wszystkich Gondolierow-Fanow Ireny ☺ i przy okazji dopisze sie tez na liste tych, ktorym marzy sie ksiazkowa biografia Naszej Ireny taka naprawde z prawdziwego zdarzenia ☺

8 lutego 2018 23:10 | Jacek

moja percepcja

a ja sobie tak nieśmiało myślę, i wierzę, że z bliską osobą możemy mieć kontakt duchowy nie tylko pokonujący olbrzymie obszary geograficzne, ale i czasu, że się tak wyrażę, że jeżeli ktoś jest dla nas bardzo bliski, to jakimś szóstym zmysłem wyczuwamy tę obecność tej osoby, jej duchowość...
Jeśli chodzi o moją percepcję książki "Nie wrócą te lata", to nie przeczytałem jeszcze jej całej, ale po przeczytanych fragmentach, uważam, że wartością tej książki jest niewątpliwie to, że jest autentyczna, i zwraca uwagę na rzeczy w życiu naprawdę ważne, także chciałbym podziękować wszystkim osobom, dzięki którym ukazała się ta autobiografia, także pani Irenie...

8 lutego 2018 19:25 | Iwona z Piły

Do Artura

Artur trafiłeś w samo sedno sprawy. BRAWO!!! Powiem jeszcze, że zrobiłeś to bardzo spokojnie, rzeczywiście bez emocji. Jesteś wyrazicielem WSZYSTKICH, którym Irena była naprawdę bliska i którzy teraz nie mogą doczytać tych listów, bo po prostu mają niesmak i są zażenowani, że ich Kochana Idolka została tak brutalnie obnażona. Wiem,że te posty zaraz znajdą się w koszu administratora, ale nie sposób było nie odnieść się do tej kwestii inaczej.
Pozdrawiam ciepło i serdecznie Wszystkich, którzy zdążą te wpisy przeczytać.

8 lutego 2018 18:24 | ARTHUR (Wrocław)

refleksje.........

Mam takie swoje ciche marzenie aby kiedyś wielka Gwiazda polskiej estrady Irena Jarocka doczekała się...już niestety tylko na połoninach niebieskich...swojej wielkiej, dopracowanej i rzetelnej biografii wydanej w formie książkowej. Zasługuje na to jak wielu równie wielkich. Niemen się doczekał.

Owszem cieszy bardzo, że po odejściu Ireny ukazały się porządnie wydane pod względem wydawniczym pozycje Jej poświęcone. To ważne mimo wszystko, że się ukazały...bez względu na ocenę owych dzieł.
Jest jednak u mnie i jak sądzę nie tylko u mnie wielki i coraz większy niedosyt tego...że tak na serio to Irena Jarocka nie ma swojej biografii opisanej bardziej z pozycji obserwatora lub zawodowego szperacza Jej kariery od dnia urodzin do odejścia z tego ziemskiego bytu.

To co mogliśmy do tej pory otrzymać to są "wizerunki" osoby parającej się śpiewaniem i jakieś strzępy bardzo subiektywnych ocen tych. którzy ją znali...mam na myśli pierwszą dużą książkę wspomnień o Irenie....oraz Jej osobiste przemyślenia o wszystkim. Zebrane w mniej lub bardziej chronologicznym porządku i skupiającym się bardziej na przelewaniu na papier przemyśleń Gwiazdy.
Oczywiscie są to bardzo cenne i drogie, nam fanom oraz innym czytelnikom, osobiste myśli naszej idolki. Ale to odkrywa tylko jakiś fragment jej życia życiorysu artystycznego.

Z obu tych "dużych" wydawnictw czytelnk właściwie nie dowiaduje się niczego dlaczego Irena Jarocka była tak uwielbiana jako artystka przez ludzi. Dlaczego była numerem jeden na polskiej estradzie gdy była u szczytu swojej kariery.
Nie ma prawie nic w obu pozycjach książkowych o SUKCESACH artystycznych i aktywnym życiu Jej jako artystki zdobywającej tydzień po tygodniu...miesiąc po miesiącu popularność wśród publiczności....gdy była na samym szczycie sławy. Nie ma wyjąsnień skąd ten fenomen tej wielkiej miłości słuchaczy i fanów dla niej i tego co robiła tyle lat na estradzie.
Nielicznym wyjątkiem są wspomnienia pana Janika...który nieco przybliżał w nich na czym ten fenomen polegał i skąd to się brało.
Tylko szkoda, że to był mikroskopijny fragment wydawnictw poświęconych Irenie Jarockiej.
Może ktoś zapyta skąd moje takie nagłe przebudzenie w tej kwestii i dlaczego o tym piszę...?
Odpowiedź jest prosta...za każdym razem gdy sięgam po biografię innych wielkich artystów siłą rzeczy porównuję je do tego co mam w swojej dyspozycji traktujących o naszej Irenie.

No i niestety, sorry za szczerość....ale to się ma nijak do tego czego powinna się doczekać Irena Jarocka.
Jest jeszcze jedna bardzo drażliwa sprawa...To fakt ujawnienia w "Autobiografii" listów Artystki do Jej męża Michała.
Powiem wprost gdy się dowiedziałem o pomyśle ukazania się listów Ireny do męża...trochę mnie zatkało, ale z drugiej strony byłem bardzo ciekawy w jaki sposób mogą prywatne listy wzbogacić Autobiografię...i tu miałem jakąś nadzieję, że może to być ciekawe...bo przecież nie po raz pierwszy i pewnie nie ostatni ktoś wpadł na taki pomysł.
Zatem z różnymi nadziejami czekałem na efekt końcowy czyli na gotową "Autobiografię z listami".
Niestety stwierdzam to ze smutkiem, że nie na taką formę czekałem i nie spodziewałem się aż takiego "commingoutu" prywatności tak intymnej naszej Gwiazdy.

Niestety to był fatalny pomysł aby za Irenę podejmować taką decyzję.
Te listy poza tym, że nigdy wg mnie nie powinny ujrzeć oczy postronnych obserwatorów, to jeszcze na dodatek burzą zbudowany przez dekady wizerunek gwiazdy przez Jej miłośników i fanów.
Burzą bardzo brutalnie i stawiają w stan zażenowania czytających je osób.

Spotkałem się już z wieloma bardzo podobnymi opiniami ludzi znających Irenę jak każdy statystyczny Polak, a nie jakiś zaangażowany fan...w których wykazywali swoje wielkie zdziwienie. Jak to możliwe, że Najpiękniejsza śpiewająca dziewczyna w tamtych latach, w której kochała się cała męska część Polski, a znaczna część z nich marzyła o takiej dziewczynie...okazała się tak uzależniona uczuciowo, a chwilami niemal "żebrała" o to uczucie u jednego mężczyzny? Nawet jeśli tak było to ta wiedza powinna zostać na zawsze miedzy nimi!
Te listy całkowicie burzą i niszczą wizerunek jaki nosili w sobie ci, którzy przez lata całe wzdychali do pięknej Ireny.

Po co było to demolować?... to już chyba nie mnie dociekać...bo nie zamierzam wejść w nieswoje buty...ale jako czytelnik mam prawo zapytać się głośno o to pomysłodawców wydania "Autobiografii" w takiej właśnie formie. Nie mieliście Państwo ani przez chwilę żadncyh wątpliwości decydując się na taką formę tej książki?
Może z marketingowego punktu widzenia ten myk okaże się bądź już okazał się sukcesem....ale jak Boga kocham nie uwierzę nigdy w to, że Irena Jarocka gdyby miała na to jakiś wpływ to zgodziłaby się na taki negliż i takie odarcie z intymności, którą tak chroniła i ceniła.

Doskonale pamiętam jej żał i smutek, który nigdy się nie zabliźnił po tym jak odkryła haniebny czyn swoich pseudofanek wybrzeżowych, które korzystając i wykorzystując zaufanie Ireny wykradły Jej prywatne listy do Mariana Zacharewicza i je z upodobaniem godnych schizolek upubliczniały gdzie tylko się dało.
Irena może i im wybaczyła bo Irena nie umiała inaczej wybaczała każdemu wszystko....ale nigdy nie pogodziła się z tym.
I ja jako czytelnik..taki zwykły statystyczny czytelnik, ale mający nieco więcej wiedzy na temat Ireny Jarockiej jako gwiazdy i mający to szczęscie, że dane mi było poznać moją idolkę prywatnie...mam uwierzyć, że w tym wypadku publikacja najintymniejszych wyznań odbyłaby się za jej aprobatą i przyzwoleniem gdyby miała na to realny wpływ?
Proszę nie żartować. To jest niestety zwykła samowolka...

Przecież Irena pisała w swoim życiu bardzo wiele listów....także tych tradycyjnych przed erą maili...i pisała do bardzo wielu adresatów. Pisała pięknie o wielu sprawach w nich...pewnie z niektorymi była też do bólu szczera w sprawach prywatnych.
Co stanie się gdy posiadacze takich listów bez Jej zgody zaczną je upubliczniać? Czy to jest dopuszczalne?
Jestem pewny, że w Autobiografię można było wzbogacic o wiele listów o zupełnie innej treści...neutralnych, wnoszących wiele w opisywane treści przez Autorkę. Zresztą po częsci tak się stało...ale w stopniu mikroskopijnym na rzecz tych, które na zawsze powinny zostać w szkatułce zamknietej dla wszystkich oprócz adresata.
Pomijam już tu sprawę tak oczywistą jak brak symetrii w ujawnianiu tych intymności...bo przecież chyba nie każę się wierzyć czytelnikowi, że Irena pisała i odpisywała na nie otrzymane listy?

No i OK.
Może to ja nie mam racji? Może się czepiam? Może za wiele wymagam?
I może niektórzy odeślą mnie do roboty abym sam zaczął pisać taką oczekiwaną przeze mnie Biografię Ireny Jarockiej?
To odrazu powiem, że ja jestem za cienki Bolek do tego bo zwyczajnie nie potrafię pisać tak aby pokusić się o napisanie książki.
Ale fachowców w naszym kraju dostatek...wydawnictw też. I bedę czekał...może się doczekam.

Ta Księga Gości już od dawna nie spełnia roli forum dyskusyjnego dotyczącego samej byłej Gospodyni i Twórczyni tego miejsca w necie zatem nie pojawiły się tutaj głosy czytelników owych pozycji ksiązkowych pochodzących od dawnych użytowników kiedyś tak aktywnych tutaj. A szkoda bo gdzie jak nie tu takie dyskusje powinny się odbywac przed i po wydaniu każdej pozycji poświęconej Irenie Jarockiej.
Być może te moje wynurzenia spotkają się z jednyną reakcją czyli wywaleniem tego w komos....ale od dawna nosiłem się z tym wpisem.
Mijający czas spowodował, że jest on bez emocjonalny już i w sumie....spóźniony.

Pozdrawiam Gosci wpadających tu jeszcze...szczególnie Juergena. Administratora również.
Arthur.

7 lutego 2018 12:00 | juergen

Gdyby zdjecia mogly spiewac.............................. "Gondolierzy znad Wisły"......

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-50napis-7.02.2017.jpghttp://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-napis-4.02.2017.jpg

♥︎ ...rzeka Wisla.................................................................
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Koncert-Katowice-OldTimersGarage-15.4.2011-1.jpg

♥︎ ................................ rzeka Wisla.................................................
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Koncert-Katowice-OldTimersGarage-15.4.2011-2.jpg

♥︎......................................................................... rzeka Wisla..........
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Koncert-Katowice-OldTimersGarage-15.4.2011-3.jpg

♥︎........................................................................................................................ rzeka Wisla......
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Koncert-Katowice-OldTimersGarage-15.4.2011-4.jpg

Mozna powiedziec, ze te zdjecia po prostu spiewaja... , kazdy z nas bowiem zna ten typowy sceniczny ruch dloni Ireny, ktory tak juz od dawna zadomowil sie w Jej sylwetce scenicznej, kiedy to wlasnie delikatnie-teatralnie konczyla, wyciszala na koncertach ostatnie wyspiewane dzwieki "Gondolierow znad Wisly"....
Zostalo to na szczescie utrwalone na zdjeciach, na koncertowych filmikach. Pozostanie to juz tak na zawsze w pamieci a te sceniczne gesty przywolaja juz tylko wspomnienia.... oddalajaca sie od mikrofonu Irene i... Gondolierow konczacych sie prawie szeptem...
Takich i innych smaczkow bylo duzo wiecej, to bylo bardzo fajne i sprawdzalo sie jak najbardziej na koncertach, tego nie mozna bylo oddac tak na plytach czy w nagraniach radiowych, to mozna bylo tylko przekazac na zywo, na koncertowej scenie... Co to byly za magiczne chwile.., kto sie na nie zalapal, nigdy ich juz nie zapomni. Tego juz bedzie brakowalo nam na zawsze... ♥︎
Wspomnienia to piekna rzecz, dobrze, ze sa wsrod nas.

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Koncert-Katowice-OldTimersGarage-15.4.2011-5.jpg [www.youtube.com]

4 lutego 2018 12:59 | juergen

Info, ze "Gondolierzy znad Wisly" byla Radiowa Piosenka Roku, zaczerpnolem z artykulow prasowych o Irenie Jarockiej.

4 lutego 2018 12:47 | Przemek

Radiowa Piosenka Roku - uzupełnienie

Radiową Piosenką Roku 1968 r. został utwór "Tych lat nie odda nikt" w wykonaniu Ireny Santor.

[forum.lp3.pl]

4 lutego 2018 10:33 | juergen

Od tego sie zaczelo............................... rok 1968 .........."Gondolierzy Znad Wisły"

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-balony-4.02.2017.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-napis-4.02.2017.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-Sopot-1968-1.jpg

Seweryn Krajewski napisal muzyke a tekst Krzysztof Dzikowski (niedawny solenizant - 80 lat) i tak narodzil sie 50 lat temu pierwszy wielki przeboj Naszej Ireny "Gondolierzy znad Wisły". Pierwszy znaczacy sukces na festiwalach w Opolu i Sopocie, pierwsze wysokie lokaty na Listach Przebojow, to wlasnie ta piosenka otworzyla Irenie droge do tej wieloletniej, bogatej, barwnej, wyjatkowej kariery. Piosenka bez problemu przetrwala probe czasu nie tylko pod tytulem Gondolierzy znad Wisly, ale tez z dodatkowym sympatycznym tytulem, ktory sie do niej przykleil..... Piosenka o Jerzym Gondolu... ♥︎ Radiowa Piosenka Roku 1968!
Ten sopocki wystep Ireny utrwalil sie jeszcze dodatkowo w pamieci za sprawa pani Grażyny Hase, ktora zaprojektowala ten spektakularny kostium sceniczny specjalnie dla Ireny i Jej piosenki ♥︎ Happy Birthday "Gondolierzy znad Wisły"!

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena+S.Krajewski+K.Dzikowski-Sopot-1968.jpg
Krzysztof Dzikowski ・Irena Jarocka ・Seweryn Krajewski



A kiedys w prasie:

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/girlande-50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-1.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-debiut-1968-1.jpg

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-debiut-1968-2.jpg

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/girlande-50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-1.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-Sopot-1968-2.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/girlande-50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-2.jpg

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-debiut-1968-3.jpg

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-debiut-1968-4.jpg

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/girlande-50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-1.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-Sopot-1968-z-nagroda-w-rece.JPG
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/girlande-50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-2.jpg

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-debiut-1968-5.jpg

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-debiut-1968-6.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/girlande-50-lat-Gondolierzy-znad-Wisly-2.jpg

22 stycznia 2018 22:06 |

Pamiętamy

22 stycznia 2018 21:59 | Konstanty

Podziękowania

Niedawno obejrzałem film "Motylem jestem, czyli romans czterdziestolatka" i chciałbym wyrazić, myślę w imieniu wszystkich, którym podoba (i będzie podobać się) ślad pozostawiony w polskiej kulturze przez panią Irenę, podziękowania panu Jerzemu Gruzie (kto wie może zajrzy na tę stronę), za uwiecznienie na taśmie filmowej tej jakże zjawiskowej (że widz sam do siebie się uśmiecha) wrażliwości i delikatności, kwintesencji kobiecości. Brawo dla pana, panie Jurku (że sobie pozwolę na taki zwrot), że pan dostrzegł to piękno w pani Irenie. Dziękujemy!

21 stycznia 2018 20:52 | TVAntena

6 lat temu zmarła IRENA JAROCKA

Najbardziej popularna polska piosenkarka dekady lat 70-tych. Jej single i pierwsze dwa longplaye to katalog największych przebojów tamtych czasów. Wymyśliłam Cię, Kocha się raz, Śpiewam pod gołym niebem, Nie wrócą te lata, Sto lat czekam na twój list, Był ktoś, Chłopcy z weselszych lat, Odpływają kawiarenki, no i oczywiście "Motylem jestem" śpiewała cała Polska. Irena Jarocka urodziła się 18 sierpnia 1946 roku. Pochodziła z biednej rodziny. Ojciec był szewcem, robił buty ortopedyczne, ale i dużo pił. Mama zmagała się z astmą i łuszczycą. Jako najstarsza z rodzeństwa, pomagała w opiece nad trójką braci. Całe życie zawsze bała się biedy. Ukończyła V LO i Studium Nauczycielskie w Gdańsku, miała być panią od biologii i WF-u. Jako solistka debiutowała w wieku 20 lat w gdańskim klubie „Rudy Kot”, w tym też roku pierwszy raz wystąpiła na Festiwalu w Opolu. Pierwszy wielki przebój "Gondolierzy znad Wisły" napisali dla niej Seweryn Krajewski i Krzysztof Dzikowski. W latach 1969-1973 przebywała na stypendium w Paryżu. Doskonaliła tam swoje umiejętności estradowe, nagrywała dla wytwórni Philips i brała udział w koncertach z gwiazdami francuskiej piosenki. Jednak we Francji czuła się zagubiona, podpisała zły kontrakt płytowy. Była rozczarowana i samotna. W końcu zachorowała i po operacji strun głosowych zarabiała na życie prowadząc domy zaprzyjaźnionym osobom. Któregoś dnia przyjechał do niej Marian Zacharewicz i przywiózł dla niej piosenkę "Wymyśliłam cię". Pobrali się w czerwcu 1972 roku, a w grudniu wróciła na stałe do Polski. W 1975 roku udanie zadebiutowała jako aktorka w filmie "Motylem jestem, czyli romans 40-latka". W 1976 roku uczestniczyła w poważnym wypadku samochodowym. Wypadła z auta przez przednią szybę, miała potem widoczną bliznę na czole. Z Zacharewiczem rozstała się w 1977 roku. Następnie związała się z Michałem Sobolewski, który został jej drugim mężem. W 1982 roku urodziła córkę Monikę. Lata 80-te były już skromniejsze w ilości wydanych płyt i wylansowanych piosenek. Nagrała tylko dwa longplaye, a przebojami stały się piosenki: Mam temat na życie, Beatelmania Story, Stare łzy. W 1980 roku Romuald Lipko zaprosił artystkę do nagrania dwóch piosenek z towarzyszeniem "Budki Suflera", które ukazały sie na singlu. Dalsza współpraca Lipko-Jarocka nie była kontynuowana. W 1990 roku Jarocka wyjechała z córką do USA, gdzie przebywał jej mąż, który był tam pracownikiem naukowym. Przez pierwsze lata pobytu w USA nie śpiewała i nie nagrywała nowych piosenek. Był to ciężki okres w jej życiu, mąż przebywał w pracy, córka chodziła do szkoły, a on siedziała samotnie w domu, nawet wpadła w depresję. Potem zaczęła śpiewać w klubach polonijnych. Ratunkiem okazał się też powrót na pewien czas do kraju. Gdy opuszczali Polskę, byli przekonani, że jadą tam na 2 lata, zostali 19 lat. W 2001 roku wydała premierową płytę "Mój wielki sen". Album cieszył się umiarkowanym powodzeniem. W 2008 roku artystka nawiązała współpracę z wytwórnią płytową Universal i przygotowała 12 premierowych utworów, które wydała na CD pt."Małe rzeczy". Artystka ma w swoim dorobku aż trzy płyty z kolędami i piosenkami świątecznymi. Irena Jarocka wyjątkowo dbała o siebie - ruch, joga, medytacje, dieta makrobiotyczna. Zawsze wyglądała nienagannie, była niezwykle uprzejma, grzeczna i serdeczna wobec ludzi. Doczekała się też wnuczka Radleya. O swojej chorobie dowiedziała się w sierpniu 2011 roku. Piosenkarka zmarła w hospicjum 21 stycznia 2012 roku w wieku 65 lat z powodu złośliwego nowotworu mózgu. Irena Jarocka jest bez wątpienia głównym symbolem polskiej piosenki lat 70-tych. Zdobyła bardzo liczne grono wielbicieli, którzy wciąż o niej pamiętają, a jej piosenki nadal chętnie są grane w stacjach radiowych. Jej ogromny dorobek artystyczny wszedł na stałe do polskiej kultury.

[www.facebook.com]

21 stycznia 2018 19:57 | Angelika Swoboda

WYWIAD GAZETA.PL

Mąż Jarockiej: Do dziś dostaję maile z pytaniami o koncert. Odpowiadam, że Irena nie żyje od sześciu lat

[weekend.gazeta.pl]

21 stycznia 2018 19:48 | AM

21.01.2018 - sześć lat minęło, jesteś stale z nami!


21 stycznia 2018 18:48 | Ula G.

Kolejna smutna rocznica.

".....Stąd odchodzę tam, gdzie ciszy nigdy nikt nie zabił krzykiem,
Porzucam żal i gniew, ocali mnie mój śpiew,
W ciszy odnajdę swój własny głos......" - to fragment piosenki "Dźwięk i przestrzeń", które niezmiennie bardzo mnie wzruszają, a szczególnie w dniu takim, jak dzisiejszy. Bardzo żałuję, że nie mogłam być dziś na Powązkach. Całym sercem,modlitwą jestem z Irenką, której brak nadal bardzo dotkliwie odczuwam. Mówią, że nie ma ludzi niezastąpionych, lecz mnie nikt nie zastąpi Irenki. Na co dzień towarzyszą mi Jej piękne piosenki. Wciąż wspominam koncerty, programy i te niezapomniane, magiczne chwile, gdy mogłam osobiście zamienić choć kilka zdań z moją ukochaną Gwiazdą. Z odejściem Irenki nadal trudno mi jest się pogodzić. Wierzę, że stąpa gdzieś po połoninach niebieskich tak, jak Jej przepiękne oczy i jest mym, naszym Aniołem. Odpoczywaj w pokoju kochana Irenko.

21 stycznia 2018 15:26 | Danusia I.

To już 6 lat bez Ireny




21 stycznia 2018 08:42 | juergen

Irena Jarocka *18.08.1946 - ✝︎21.01.2012

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Napis-In-Loving-Memory.-2018.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-przed-wyjaciem-z-Sali-Kongresowej-2007.jpg

♥︎... gdziekolwiek będziesz usłyszę Cie..................................................................... [www.youtube.com] ♥︎

18 stycznia 2018 15:46 |

zbliza sie rocznica

12 stycznia 2018 00:29 | Ruda Recenzje

Ruda Recenzje

Wydaje mi się, że dzięki tej publikacji na osobę artystki możemy spojrzeć inaczej. Zawsze wydawała się bardzo delikatna i wrażliwa, oddana innym ludziom, a jednak potrafiła przy tym obstawać przy swoim, twardo stąpać po ziemi, zaskoczyć swą stanowczością, podnieść się po osobistych tragediach. Bardzo podoba mi się taki obraz Jarockiej. Poczułam się szczerze zaskoczona i cieszę się, że taka książka powstała, zwracając uwagę czytelników na postać zarówno kruchą, jak i odważną, wrażliwą, ale także zdeterminowaną w dążeniu do celu. Takie kobiece sylwetki zawsze robią na mnie duże wrażenie i nie potrafię przejść obok nich obojętnie.

[rudarecenzuje.blogspot.com]

6 stycznia 2018 20:25 | DeeJayUsterka

Irena Jarocka - Połoniny Niebieskie (DJ.Usterka New Beginning RmX)


1 stycznia 2018 05:42 | Fundacja IJ

Szczęśliwego i rozśpiewanego Nowego Roku 2018


1 stycznia 2018 05:18 | Zenon Bosacki

JEJ WIELKIE SNY

Dzisiaj, po raz pierwszy opublikowano na portalu Ireny Jarockiej oryginalny wywiad redaktora Zenona Bosackiego
JEJ WIELKIE SNY
Z Ireną Jarocką rozmawia Zenon Bosacki
[Czytaj: JEJ WIELKIE SNY]

Szanowni Państwo; jestem starym dziennikarzem, zachwyconym Irenką od pół wieku. Zaprzyjaźniliśmy się dość blisko (bez dwuznaczności, rzecz jasna) w latach 2001-2, krótko po moim przejściu na emeryturę. Napisałem długi wywiad z Ireną, którego nie chciała drukować ani "Wyborcza", ani "Rzeczpospolita", mimo że miałem tam znajomych (może za nisko).

Cieszę się wszystkimi objawami pamięci o naszej Znakomitej Artystce, Wyjątkowym Człowieku. Tym bardziej oburzają mnie wypadki jakiejś wrogości (zawiści?) wobec Ireny, jak np. historia z laskiem, czy przez lata pokutujący w internecie zestaw bezpośredniego sąsiedztwa wiadomości o śmierci Wybitnej Osoby - obok informacji, jakoby kiedyś ktoś kogoś z kimś zastał w łóżku. Dno "dziennikarskiego" chamstwa! Bodaj w roku 2014 usiłowałem interweniować w sieci w tej sprawie; bez skutku. Na szczęście znacznie więcej dobrego dzieje się wokół pamięci o Irenie Jarockiej i to m. in. dzięki aktywności Najbliższej Rodziny. Dziękuję Państwu bardzo i serdecznie pozdrawiam.

Zenon Bosacki, Poznań

W RETRO Nr 12 (38) grudzień 2017 r. ukazały się jedynie fragmenty tego wywiadu w wersji:
Wywiad z gwiazdą, Irena Jarocka
Nie potrafiłam żyć w raju

31 grudnia 2017 17:21 | WIESLAWA SMIERZCHALSKA

ZYCZENIA NOWOROCZNE

PANIE MICHALE CHCIALABYM NAJPIERW PODZIEKOWAC PANU ZE BYL PAN MEZEM PANI IRENY,ZE BYL PAN TAK BARDZO WYROZUMIALY DLA SWEJ ZONY A PRZETO I MY MOGLISMY GOSCIC JA W POLSCE[CHOC JA DOPIERO NIEDAWO ODKRYLAM NA NOWO PANIA IRENE,POMOGLA MI WYJSC Z DEPRESJI JEJ PIOSENKI POZWALAJA MI ZYC KAZDEGO DNIA]JEST TYLE WSPANIALYCH KONCERTOW W INTERNECIE.DZIEKUJE PANU Z CALEGO SERCA,ZA KSIAZKIE Z LISTAMI DO PANA,DLA MNIE UKAZALA ONA CALOKSZTALT OSOBY PANI IRENY,JEJ NIELATWEGO CZESTO ZYCIA JEST TO DLA MNIE INSPIRACJA TO ZMIANY MEGO MYSLENIA.TAK WIEC DZIEKUJE Z CALYCH MYCH SIL!!!!!!!!SKLADAM TERAZ ZYCZENIA NOWOROCZNE WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE ,ZDROWIA,USMIECHU SERDECZNOSCI OD KAZDEJ NAPOTKANEJ OSOBY ROWNIEZ DLA CORKI I WNUCZKA DOSIEGO ROKU

31 grudnia 2017 13:28 | juergen

"Poki drzewa jeszcze w kwiatach"... muzyka: Tadeusz Janik ... slowa: Wojciech Mlynarski

Wspomnienia to najważniejsze co nam pozostaje zapamiętujemy te najbardziej wzruszające, płynące z głębi serca, zapisane do końca życia .....
Ta piekna piosenke dedykuje Tadeuszowi Janikowi z wyrazami wspolczucia od nas Fanow Ireny.


31 grudnia 2017 01:32 | łucja

Szczęśliwego Nowego Roku

Witam Wszystkich Irenkowiczów po długiej przerwie.W gwiazdkowym prezencie dostałam Książkę o naszej Irence i pomyślałam że zajrzę na tą stronę.Tu tyle się dzieje .Bardzo mi przykro z powodu odejścia Antka to smutne gdy ktoś z tego Grona odchodzi...
W Nowym Roku życzę Wszystkim zdrowia ,spełnienia marzeń ,pogody ducha i dużo muzyki w Irenkowym wykonaniu.Tych piosenek można słuchać każdego roku i wciąż wydają się piękniejsze.Gwizda Irenki nigdy nie zgasnie.
Pozdrawiam Wszystkich Miłośników talentu Ireny Jarockiej.

30 grudnia 2017 22:55 | Danusia I.

Na Nowy Rok


30 grudnia 2017 22:49 | Danusia I.

Takie życzenia słała nam tak niedawno Irenka


28 grudnia 2017 21:30 | ARTUR z Wr

Album w "Cieniu dobrego drzewa" osiągnął docelowo rekord zupełny bo po kolejnych wznowieniach było to grubo ponad 600 tysięcy.
Juergen ma rację...Irena otrzymała cztery złote płyty...przyznano Jej, a czy wręczono?
Zresztą z tymi złotymi płytami było też dziwnie potem... co np ze składankami? Firma Pomaton przecież sama chwaliła się rekordami sprzedaży swojej serii "Złote przeboje"...Ireny przeboje wydali jako pierwsze. I były wznawiane nie raz.

28 grudnia 2017 17:58 | juergen

Jeszcze poświąteczne, nieznane P.S. z Nasza nieodzalowana Irena....... ☆

Moj typ: czytajac ten wywiad wolniej, mozna te tytułowe 5 min. z Irena troche przedluzyc ☺







27 grudnia 2017 19:30 | juergen

P.S. Teatr Buffo..., zlote plyty...

Kilka lat temu, jeszcze przed przejeciem/sprzedaza Polskich Nagran do Warner Music Poland, nawiazalem kontakt z PN w celu wyjasnienia pewnych pytan, dokladniejszego uzupelnienia niektorych danych fonograficznych Ireny w celu uzupelnienia informacji na potrzeby Strony www.Ireny. Byly to kontakty glownie telefoniczne rowniez e-mailowe, trwaly co najmniej dwa tygodnie, w tym czasie "bylem przekazywany" w odpowiednie rece w odpowiednie tam miejsca - zrodla informacyjne. Nie bede tego teraz tu rozdrabniac, potwierdzono mi Zlote Plyty za pierwsze cztery albumy Ireny. Oddzielnie traktowano w tych informacjach ogolnie plyty swiateczne, czy w ogole byly za to przyznawane zlote plyty itd., byla pozytywna odpowiedz przy Irenie i zespolu Mazowsze, tez za koledy. Czy kazda Zlota Plyta miala wydanie oklolicznosciowe, tego nikt nie wiedział. Zadnych dokladnych dat przyznania takich plyt nie bylo, nie mozna bylo ustalic dokladnego terminu ukazania sie plyt na rynku, tylko terminy nagran. Mimo przychylnego podejscia i chec pomocy w PN, nie mozna otrzymac roznych odpowiedzi, chyba z wiadomych powodow, wielu z nas zylo w latach 70-tych, 80-tych, nie trzeba wiec chyba duzo tlumaczyc.

Przegladajac i czytajac ostatnia ksiazke, ten temat wreczenia Zlotej Plyty w Teatrze Buffo byl mi szczegolnie bliski, bo tam akurat w tym dniu bylem. Juz nie raz przy okazjach wspomnieniowych tego koncertu, tutaj na forum, przypominalem tez i fakt wreczenia Irenie Zlotej Plyty za "Byc narzeczona Twa", Irena i nikt nie zaprzeczal temu. Pamietam dlatego te koncerty w Buffo, bo byly one na prawde szczegolne. Pamietam, ze bylismy tam przygotowani, ze bedzie wreczana Zlota Plyta i mowa byla tylko o "Byc narzeczona Twa". Moze dlatego, ze to byla ostatnia wtedy nagrana plyta Ireny, LP"Gondilierzy znad Wisly" to byla wtedy juz odlegla przeszlosc, ta plyta od ukazania sie bila rekordy nie tylko popularnosci, ale tez ilosci sprzedanych krazkow, niesamowity naklad. Nie trzeba bylo czekac az 4 lata na wreczenie tej Zlotej Plyty, bo taka przyznawano w tamtych czasach za naklad 150 tys. Gdyby nie bylo tych kilku koncertow w Buffo to chyba zostala by ta Zlota Plyta tylko na papierze (?).
W Buffo byly niesamowite owacje, okrzyki i to nie tylko podczas wreczania Zlotej Plyty, czy to zaglosilo, zmylilo informacje, ze to za Gondolierow a nie za "Byc narzeczona Twa"... ? Jesli tak jest, to koryguje moja korekte ksiazkowa i przepraszam za zaklocenie.
Nie podalem tego, bo szukam w tekscie ksiazki bledow, nie kontrolowalem tez kalendarium poprzedniej ksiazki, zapytany jednak o cos zawsze odpowiadałem.
Po smierci Ireny ta KG zmienila swoj charakter, nie jest to juz takie forum dyskusyjne, miejsce spotkan jak kiedys i jakie bylo zalozenie, kiedy powstawala ta Strona, bo na pewno przy takiej powyzszej czy innej niepewnosci, znalazly by sie osoby do dyskusji, z moze materialem prasowym czy zdjeciem. Ja sam pamietam, ze wstawialem tu prasowy wycinek w tym temacie Buffo, ale bylem przekonany, ze zawarte tam min. info o zlotej plycie za Gondolierow bylo pomylkowe. Nie na kazde zdjecie prasowe, prasowa notke mozna sie niestety powolywac. Tak bylo kiedys i dzisiaj tez. Nie do kazdej sytuacji bogatej kariery Ireny jest zdjcie czy prasowa informacja, nie kazdy wszystko posiada w swoich zbiorach, czesto bylo cos powiedziane np. w wywiadzie radiowym.
Jezeli chodzi o dokladna date tych koncertow Ireny w Buffo, to nie pamietalbym dokladnie, bo nie robilem nigdy zadnych notatek, ale zupelnie niedawno mialem w rece zdjecie Ireny, ktore wziolem do Warszawy, aby pani Renata Pajchel podpisala mi je na odwrocie, na przodzie tego zdjecia jest dedykacja Ireny dla mnie na pamiatke mojej premiery w Warszawie 8.03.80, na naszym wspolnym zdjeciu z Irena i pania Wanda-mama Ireny, ktore bylo zrobione w tym dniu, tez jest taka data, albo ja albo fotoreporter, ktory mi je przyslal podpisal je. W tym jednym dniu tylko tam bylem. Te koncerty trwaly chyba trzy dni, ale dokladnie juz nie wiem. Tylko dlatego, ze mialem to zdjecie niedawno w rece podalem ta informacje z data, ale to nie jest az takie istotne.
Co do tych koncertow w Buffo i pozniejszej trasy koncertowej, to nie byly koncerty zwiazane ze Zlota Plyta. Byl to nowy premierowy program Ireny, ktory z duzym rozmachem i rozglosem zaprezentowala tam wtedy w Warszawie. Program bazowal jak najbardziej na dotychczasowych przebojach, ale w programie znajdowaly sie piosenki z plyty "Byc narzeczona Twa", blok francuski, swiatowy hit i premierowe nagrania z przygotowywanej juz plyty "Irena Jarocka".
To tyle poswiatecznego wyjasnienia, wczesniej, szybciej nie moglem.



Bardzo dziekuje Ewie za Swiateczne migawki z Powazek. Pozdrawiam

26 grudnia 2017 18:35 | Ewi Do

Świątecznie u Irenki


22 grudnia 2017 23:35 | Danusia I.

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia


20 grudnia 2017 21:17 | Ula Grzyś

Przedświątecznie

"........śpią jeziora pełne ciszy
w Wigilijną, jasną noc.
Zadumany, nikt nie słyszy,
że ktoś idzie poprzez mrok ......."

Tak śpiewała Nasza Irenka w jednej ze swoich świątecznych piosenek. W ten przedświąteczny czas wsłuchuję się w te kolędy i pastorałki, w ich wzruszające słowa, piękną muzykę. Wspominam koncerty, w czasie których Irenka je śpiewała w tylko sobie wiadomy sposób, trafiając do serc i dusz wzruszonej publiczności. Słuchajmy więc tych przepięknych świątecznych utworów, które zostawiła nam Irenka.

Na zbliżające się, magiczne Święta życzę: serdecznych, rodzinnych spotkań, pukania do drzwi, przyjaznych twarzy, dużo radości, serdecznych objęć, pocałunków, szczęśliwych wspomnień. Życzę, aby Wasze Święta były właśnie tym, czym powinny być - odrobiną ciepła w środku zimy, światłem w mroku - Wesołych Świąt!

Najserdeczniej pozdrawiam Pana Michała oraz wszystkich fanów Naszej Irenki.

20 grudnia 2017 20:59 | Mariola Pryzwan

Koncert w Buffo cd.

Juergenie, wciąż trwają spory o ilość Złotych Płyt Ireny Jarockiej. Też bym chciała, żeby to były cztery a nie dwie. W Polskich Nagraniach są udokumentowane tylko dwie za dwa pierwsze longplaye - "W cieniu dobrego drzewa" (sierpień 1975) i "Gondolierzy znad Wisły" (marzec 1980). Dołączam zdjęcie Złotej Płyty za drugi longplay. I właśnie to wyróżnienie otrzymała Irena w teatrze Buffo w marcu 1980 roku.
Jeśli masz w swoich zbiorach (albo ktoś z Państwa) fotografię lub notkę mówiącą o dwóch kolejnych Złotych Płytach - będę wdzięczna za przesłanie mi.

Datę koncertu 7 marca podał mi Jan Wiśniewski - jeden z menadżerów i organizatorów koncertu. Ta data figuruje we wspomnieniu Jana Wiśniewskiego oraz w kalendarium w książce "Wymyśliłam cię". Gdybyś, Juergenie, powiedział mi (a był na to cały rok), poprawiłabym jak kilka innych rzeczy.
Jeżeli więc masz bilet albo program, na którym jest data 8 marca - poprawię w następnym wydaniu. Jeśli nie - zostaję przy dacie podanej przez menadżera Ireny Jarockiej.

Pozdrawiam serdecznie i już świątecznie - Mariola Pryzwan.


20 grudnia 2017 07:32 | Jacek

Koncert w Buffo

To prawda Jurgen to był cudowny cykl koncertów Ireny miałem okazję być na kilku nigdy tego nie zapomnę doskonała oprawa szkoda że nikt tego nie nagrywał zostały tylko zdjęcia i wspomnienia które zostaną na zawsze. Dostałem wtedy od Ireny kilka nowych fotek Renaty P cudna sesja zresztą można było oglądać fotosy w holu teatru.byłem oczarowany,Tak sobie myślę teraz że to chyba były moim zdaniem najlepsze koncerty Ireny jakie widziałem.Pozdrawiam wszystkich świątecznie.Jacek.

19 grudnia 2017 19:47 | juergen

Ksiazkowe korektury:

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Autobiografia-Nie-wroca-te-lata-okladka-ksiazki.jpg Na str. 337 w liscle [Bydgoszcz 12 III 1980] jest blad rzeczowy, chodzi tu o koncerty z okazji wreczenia Irenie w Teatrze Buffo w Warszawie Zlotej Plyty Polskich Nagran za longplay "Byc narzeczona Twa" a nie za "Gondolierzy znad Wisly".

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Autobiografia-Nie-wroca-te-lata-okladka-ksiazki.jpg Na str. 338 bledny jest podpis pod zdjeciem. Na zdjeciu trzyma Irena w rekach swoja czwarta a nie druga Zlota Plyte, za LP "Byc narzeczona Twa", ktora 8.03.1980 a nie 7.03, wreczyl Jej tam na scenie przedstawiciel Polskich Nagran (czy dyrektor, juz nie pamietam).

Przy okazji, dzialo sie tam niesamowicie duzo w tym dniu i na scenie i na widowni, prawda Jacku J. ☺

19 grudnia 2017 00:24 | Fundacja IJ

Życzymy spełniana marzeń i przypływu braterskiej miłości w Nowym Roku 2018


18 grudnia 2017 05:08 | Erna Eltzner

IRENA JAROCKA, MARIOLA PRYZWAN • „NIE WRÓCĄ TE LATA. AUTOBIOGRAFIA I LISTY DO MĘŻA”

Biografie są bardzo inspirujące. Często szukamy w nich ciekawostek o danej osobie, ale również możliwości utożsamienia z jej doświadczeniami. Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, a warto spojrzeć pod takim kątem. Ile człowieka jest w artyście, ile artysty w człowieku?

…Jeszcze jedna recenzja książki "Nie wrócą te lata"
Biografie są bardzo inspirujące. Często szukamy w nich ciekawostek o danej osobie, ale również możliwości utożsamienia z jej doświadczeniami. Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, a warto spojrzeć pod takim kątem. Ile człowieka jest w artyście, ile artysty w człowieku?...
... Najmocniej zaintrygowała mnie relacja Ireny z jej mężem, Michałem. Listy, będące swoistą klamrą autobiografii, pokazują związek romantyczny, lecz trwały. Sobolewskiego nie da się nazwać „postacią drugoplanową”, wywarł ogromny wpływ na swą żonę, wyłącznie w pozytywnym kontekście. Podziwiam tych dwoje, ich wytrwałość w dążeniu do szczęścia, którego chyba zawsze poszukujemy. Ona, jego wszystko, jego „SEWN” — cztery litery oznaczające strony świata. Tak Sobolewski „ochrzcił” Irenę. Piękna korespondencja między oryginalnymi charakterami, tworzącymi całość. Najlepsza z możliwych puent....

[majuskula.blogspot.com]#